środa, 1 marca 2017

Siostra Harrego Pottera "Tara Duncan w pułapce magistra" Sophie Audouin-Mamikonian




Tara'tylanhnem T'al Barmi Ab Santa Ab Maru T'al Duncan, czyli Tara Duncan. Główna bohaterka z niezłym charakterkiem.


W Tamtym Świecie magister porywa matkę Tary. Piętnastoletnia dziewczyna za wszelką cenę próbuje uratować matkę z rąk zamaskowanego potwora. Nasza bohaterka jest spadkobierczynią cesarstwa Omois. Tara przyjaźni się z Wróbelkiem, wilkołakiem i karlicą. Od razu zostajemy wrzuceni w świat bohaterki, który jest... dziwaczny. 
Okej, może nie znam się, ale baaardzo brakowało mi wstępu, który przedstawiłby mi miejsce akcji. Wszystkiego dowiadujemy się w trakcie. 

Kiedy przeczytałem pierwsze rozdziały miałem wrażenie, że czytam książkę Trudi Canavan. Magia znajdująca się w otaczającym nas powietrzu, która czasem lubi znikać. Brzmi znajomo, jednak Tara posiada coś co ją odróżnia od bohaterów autorki Gildii Magów. Posiada ona magiczny przedmiot, który co prawda nie zawsze, ale w większości sytuacji dostarcza jej nieograniczonej magii. 









(ur. 1961) - francuska pisarka ormiańskiego pochodzenia. Zaczęła pisać w wieku dwunastu lat. Pięć tomów przygód Tary Duncan stworzyła z myślą o swojej córce Dianie i jej rówieśnikach. Czarydziejka dorastała wraz z córką autorki i stała się bohaterką kolejnej serii, dla nieco starszych czytelników, rozpoczętej właśnie powieścią Tara Duncan w pułapce Magistra. Audouin-Mamikonian wydała także cykl o Clarze Chocolat oraz kilka książek dla dorosłych, m.in. La danse des obèses (2008).


Niestety "Tara Duncan w pułapce magistra" jest pierwszym tomem serii, która swój początek ma w innej. Nie została ona przetłumaczona. Chciałbym się dowiedzieć jak to wyglądało, zanim Tara dowiedziała się, że ma moc. 

Trudno było mi się skupić na czytaniu. Ciągle nowe nazwy, które dla kogoś kto zna wcześniejsze książki nie są nowe. Czułem się trochę, jakbym zaczął oglądać serial od serii 3 odcinka 2. Chyba nikt nie lubi takiego uczucia, prawda? 😂

Tara Duncan w pułapce Magistra jest książką łączącą w sobie coś z kryminału, przygody, fantasy, sci-fi i innych kategorii. Na początku wydaj się, że nic nie ma sensu. Potem dostajemy kolejny fragment układanki, następnie kolejny i w sumie nagle ogarniamy, że wszystko jest jasne i ciąg przyczynowo skutkowy został zachowany.

Warto wspomnieć o tym, że na podstawie książek Sophie Audouin-Mamikonian powstał serial! 

Podsumowując
Pierwsze 150 stron było dla mnie nawet ciężkie, bo musiałem odnaleźć się w tym świecie. Jednak koniec końców przebrnąłem przez nią z uśmiechem na twarzy. Podobały mi się opisy autorki, oraz kreacje bohaterów. Przyznaje książce 7/10 pkt. Lubimyczytać ocenia ją na prawie też 7/10 pkt




Wydawnictwo


Sebastian

2 komentarze:

  1. Całkiem przyjemna książka, ale sięgając po nią byłam nastawiona na jakąś koszmarną treść, więc miłe zaskoczenie mogło wpłynąć na mój osąd :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że książka Ci się podobała :)

    OdpowiedzUsuń