czwartek, 28 kwietnia 2016

Rick Riordan- Magnus Chase i bogowie Asgardu: Miecz Lata


Tak wiem. Będziecie czytać o tym, jak umarłem w męczarniach, i wykrzykiwać "Rany! Nieźle to brzmi, Magnus! Mogę też umrzeć w męczarniach?"
Nie. Po prostu nie.

Hmmm... Kolejna seria Ricka Riordana i kolejny bohater. Motyw ten sam, półbóg, który ma uratować świat. Tym razem spotykamy się z mitologią nordycką. Czy warto przeczytać i czy nie będzie to "odgrzany kotlet"? Zobacz sam co przygotował dla nas wujek Rick!
Magnus Chase to szesnastoletnia sierota o blond włosach. Od dwóch lat mieszka pod mostem. Ojca nie zna a kiedy miał czternaście lat matka poświęciła swoje życie, żeby uratować syna przed ludzkimi wilkami (nie, to nie jest przenośnia). Chłopak jest bratem ciotecznym Annabeth (dziewczyny Percy'ego Jacksona). Przez dwa lata życia na ulicy opiekowali się nim dwaj przyjaciele: Blitz i Hearth. Pewnego dnia spokój przerywają mu jego opiekunowie. Wujostwo postanowiło go znaleźć. Zaniepokoiło to chłopaka, więc zaczął uciekać od spotkania z nimi. Magnus jednak nie wytrzymuje i trafia do domu jednego ze swoich wujków. Tam, brat jego mamy mówi mu, że jest synem jednego z nordyckich bogów i natychmiast muszą jechać na most gdzie odnajdą magiczny miecz, który uratuje ludzkość. Przed czym? Przeczytaj a się dowiesz!
Kiedy Magnus jest w posiadaniu miecza okazuje się, że musi stoczyć swoją pierwszą walkę z nordyckim bogiem Surtrem. Niestety blondyn umiera. Trafia do Walhalli. Tam odkrywa, że potrafi posługiwać się mocą  Alf seidr, która jest zapomniana i nikt już od dawna jej nie używał. Z Walhalli podróżuje po innych światach i dowiaduje się kto jest jego ojcem, poznaje też swojego brata ciotecznego! Musi wiele przejść, żeby odzyskać ten swój miecz, który stracił podczas walki z Surtrem a wcześniej należał on do ojca półboga.
Teraz byłem w stanie dopasować
tę nordycką boginię do wizji świata
według Magnusa Chase'a.
Ran była babcią z torbami.
A ja umiem sobie
radzić z babciami z torbami. [...]
Normalnie nie zdarza mi się
potrząsać babciami z torbami, ale
musiałem sprawić, żeby
Ran potraktowała mnie poważnie.
Ostatecznie dochodzi do konfrontacji między Magnusem a wilkiem- Fenrirem, który spętany leży na wyspie wrzosów. Węzeł jednak słabnie i wróg blondyna może się uwolnić. Blitz z Hearthstonem okazują się istotami ze świata magii. Blitz jest krasnoludem a Hearth jest elfem!
Półbóg odkrywa swoją prawdziwą moc i ostatecznie (jak domyśleć się możecie) pokonuje wilka- syna Lokiego.

Według mnie książka jest bardzo ciekawa.         Z wielką chęcią po nią sięgnąłem i często wolałem odstawić lekcje, żeby móc poczytać. Mnie osobiście ciągnie do świata przygody a zwłaszcza, że występuje tam mitologia. Powieść jest łatwa w odbiorze i na dodatek pisana jest językiem młodzieżowym, co charakteryzuje dzieła Ricka Riordana. Moim zdaniem książka zasłużyła na solidne 9pkt na 10! Natomiast na lubimyczytać otrzymała 8pkt. Z niecierpliwością czekam na drugi tom, który w USA pojawi się 04.10.16 roku! Będzie nosił tytuł Magnus Chase i bogowie asgardu: młot Thora.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz