środa, 13 września 2017

Dostałeś piękną "Wiadomość z nieba" Brooke i Keith Desserich


Szczęśliwa czteroosobowa rodzina żyje po swojemu. Nie wadzi nikomu, planują wakacje, przebudowę domu a tu nagle dzieje się tragedia. Rodzina dostała jednoosobowy bilet w jedną stronę, ku śmierci...
Dzisiaj poznamy historię małej Eleny, która walczyła z guzem mózgu i niestety przegrała. 
Wiadomość z nieba jest dziennikiem prowadzonym przez rodziców Eleny. Zaczęli go tworzyć, kiedy dowiedzieli się o nieubłaganej diagnozie. Dziewczynce pozostało kilka miesięcy życia.

Śmierć to słowo nielubiane. Świadomość, że ktoś bliski nam umrze, albo my sami przytłacza. Tracimy nadzieję. Mimo, że umiera kto inny, my gaśniemy razem z nim, aż stajemy się skorupami, które muszą sobie poradzić ze stratą, muszą się naładować. Rodzice dziewczynki pisząc ten dziennik chcieli jak najdłużej zachować w pamięci ostatnie miesiące życia ich perełki. Jak wielki ból towarzyszy śmierci własnej córeczki...


Powiem tak. Jeśli ktoś się nie popłacze czytając, to nie wiem jak twarde serce musi mieć. Ja z trudem sięgałem po książkę, bo wiedziałem, że zaraz się wzruszę. Najbardziej w pamięć zapadły mi słowa Eleny: "Jest mi przykro, że zachorowałam". Martwiła się o rodziców i kiedy oni pisali ten dziennik, ona zostawiała im swoje listy do nich pochowane w różnych zakamarkach. 

Po opublikowaniu dziennika, do rodziny Desserich napływały różne listy, które zawsze zaczynały się od słów "Nie znacie mnie, ale...". To też mnie wzruszyło. Jak wiele osób chciało wesprzeć Brooke i Keith po stracie córeczki. Pierwotnie dziennik umieszczali w internecie, wtedy zorientowali się, że czyta to cały świat.

Elena miała też młodszą siostrę Gracie, którą przepraszała (rozumiecie? p r z e p r a s z a ł a), że nie pobawi się już z nią. Elena dobrze wiedziała, że umrze. Myślę, że to czuła. 
Elena była sześciolatką, którą każdy pokocha. Lubiła książki, sztukę, różowy kolor i opaski do włosów.

Sześć lat to mało. Elena nie zdążyła posmakować życia a już musi je oddać. Czy to jest sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe, ale życie już takie jest.

Ta książka jest darem dla wszystkich. Oparta jest na faktach, opisuje przeżycia, emocje i błahostki jak np. poranna rozmowa o książce. Wzrusza do łez wszystkich. Rodzice mogą być dumni, że mieli taką mądrą córeczkę.



Podsumowując.
Nie wiem co mam więcej o tej pozycji napisać. Ona po prostu opisuje życie. Chwyciła mnie za serce i wycisnęła je. Jejku, jak mnie takie małe dzieci wzruszają 😓😓
W mojej skali książka uzyskuje 10/10 pkt. Zachęcam Was do przeczytania. Naprawdę warto. Jeśli udało się już komuś ją przeczytać, to zapraszam do podzielenia się swoją opinią w komentarzu, albo pozostawienia linka do opinii umieszczonej na blogu/portalu.

PS nie wiem czy wy też tak macie, ale kiedy widzę osobę, która skończyła czytać książkę, która złapała za serce mnie i tą osobę to po prostu się przytulamy, bo nie potrzebujemy słów, żeby opisać swoje przeżycia. Tak miałem między innymi z tą książką. 



Wydawnictwo


Sebastian

6 komentarzy:

  1. Mnie wzruszyła już sama Twoja recenzja... Wolę nawet nie myśleć ile łez zdoła wycisnąć ze mnie ta książka. Dam jej szansę, bo czuję, że warto. Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie trudno było pojąć tą miłość rodziców. Jak wiele potrafili ofiarować dla niej i na odwrót. Jak wiele dała im Elena 💟

      Również pozdrawiam ^^

      Usuń
  2. Pamiętam, jak nie mogłam się pozbierać po "Oskarze i Pani Róży", a co dopiero by było, gdybym przeczytała faktyczną opowieść o takiej chorobie... Nie potrafię czytać o cierpieniu dzieci :(. Cieszę się, że ten dziennik został wydany. Myślę, że może pomóc wielu chorym osobom.

    Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Czasami naprawdę dużo łatwiej jest uporać się z chorobą, znając osoby, które już miały z nią kontakt

      Pozdrawiam💖

      Usuń
  3. Książka trochę na podobę Oskara i Pani Róży, dlatego jestem już kupiona i koniecznie muszę ją przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha
      Bardzo się cieszę z tego powodu 💟
      Pozdrawiam ^^

      Usuń