czwartek, 6 lipca 2017

#5 Moim zdaniem... Jak znaleźć czas na czytanie?

W obecnych czasach cały czas pędzimy. Nie mamy na nic czasu, gonimy za innymi, próbując ich dogonić, dorównać im. Jak w tych okolicznościach znaleźć czas na czytanie? To pytanie nurtuje wszystkich książkoholików. Mam nadzieję, że moje wskazówki Wam pomogą.



1. Odłóż telefon
Ten problem zauważyłam u siebie. Telefon to takie moje narzędzie pracy. To tam najpierw odbieram maile, kiedy nie ma mnie w domu, przeglądam instagram i blogi, które obserwuje. Bardzo często jest tak, że czytam, ale za chwilę przypomina mi się, że mam coś ważnego do zrobienia, napisanie do wydawnictwa czy wrzucenie zdjęcia na profil. Dlatego, kiedy chcę się naprawdę skupić odkładam na bok telefon i wyłączam internet. Wtedy naprawdę nie mam takiej pokusy. Proste, prawda?


2. Czytanie zamień w nawyk
Jestem osobą przykładną i zorganizowaną, co mi niezwykle w życiu pomaga. Często jest tak, że kiedy rano mam chwilę wolną na kartce sporządzam listę rzeczy do zrobienia danego dnia. I zawsze jest tak, że kilka wolnych minut znajdę. Załóż, że codziennie przeczytasz 15 stron. Nie jest to nic wielkiego. Albo, że spędzisz nad książką 15 minut. Kiedy ci się to uda, z czasem możesz podnosić do góry swoją poprzeczkę.

3. Miej książkę przy sobie
Nigdy nie wiadomo, czy danego dnia nie spóźni się pociąg czy autobus. A to dodatkowe kilka minut na czytanie. Ja codziennie dojeżdżając 15 minut autobusem do gimnazjum nauczyłam się w komunikacji miejskiej. Teraz idąc do liceum w pociągu spędzę 40 minut. A ten czas chcę przełożyć na moje postępy w czytelnictwie. Ty też spróbuj!

4. Motywuj się
Jeśli masz chwilę zwątpienia, koledzy, książkoholicy na pewno ci pomogą. Jest wiele akcji, wyzwań, które sprawiają, że nie masz innego wyjścia jak czytanie. A może sami sobie zaproponujcie nagrodę po przeczytaniu książki? Może wyjście potem do kina na ekranizację? 


5. Czytaj to, co naprawdę chcesz
Może to na początku głupio zabrzmiało, ale spójrz na swoją listę książek do przeczytania. Na pewno są takie, które bardziej cię ciekawią od innych. Rozwiązanie jest proste. Sięgnij po te. W ten sposób masz prawie 100% pewność, że raczej się nie zawiedziesz i pchany ciekawością przeczytasz książkę.





Mam nadzieję, że post Was zaciekawił. W komentarzach koniecznie napiszcie wasze sposoby na znalezienie czasu na czytanie.



Dominika

5 komentarzy:

  1. Ja już sobie wyrobiłam nawyk czytania. Nawet nie wiem jak byłabym zmęczona, jak późno by było, MUSZĘ przeczytać choć 10 stron. Ile razy się tak zdarzyło, że wróciłam z imprezy 3-4 rano i gdy tylko położyłam się do łóżka automatycznie sięgałam po książkę :) I jak już wspomniałaś, ja również mam zazwyczaj książkę przy sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zawsze czytnik pod ręką. Mogę nawet zapomnieć o telefonie, ale książka musi być;) Nie oglądam telewizji, zrezygnowałam już jakiś czas temu i nie narzekam. Bardzo przyzwyczaiłam się do codziennego czytania, więc dla mnie dzień bez książki to dzień stracony;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj,tak, ten telefon to i moja zmora. Ostatnio zauważyłam, że chętniej przed snem biorę do lęki telefon i scrolluję Facebooka, a nie sięgam po książkę. Takie uzależnienie, niestety. Ale muszę ten nawyk zmienić :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram każdy z tych punktów ( zwłaszcza numer jeden, bo też zauważyłam u siebie tendencję do nadmiernego zaglądania w telefon), jednak uważam że czasem jest też dobrze odpocząć od czytania- na weekend czy chociażby jeden dzień. To sprawia, że się nie męczymy i na nowo z motywacją siadamy do książki. Tak przynajmniej działa to u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń