poniedziałek, 29 maja 2017

To będzie "Lato Eden" Liz Flanagan


Czasami są takie książki, o których ciężko coś powiedzieć. Mam wrażenie, że właśnie na taką natrafiłam. W mojej głowie jest ogromny mętlik i ciężko jest mi napisać coś z sensem. Sama nie wiem dlaczego. Tak jest i już.


Wyobraźcie sobie dwie przyjaciółki. Z jednej strony macie wysoką, piękną blondynkę o imieniu Eden. Z drugiej strony jest Jess, niska, gotka z niełatwą przeszłością. Gdybyście mieli zgadywać, która z nich zaginie, którą byście wybrali? Założę się, że pierwszą Waszą odpowiedzią będzie Jess. I tu zaskoczenie. Bo właśnie to właśnie Eden zniknęła.

Mnie nurtowało jedno pytanie. Dlaczego? Dlaczego to ta "bardziej szczęśliwa" zaginęła? Czy zrobiła to z własnej woli, uciekła? Czy może została porwana, uprowadzona? Jak się okazuje Jess zadawała sobie te same pytania.

Na pierwszy rzut oka "Lato Eden" może wydawać się książką kryminalną. Ale to jest interesująca książka obyczajowo-psychologiczna. Główną część zajmują retrospekcje i wyjaśnienie zachowań Eden. Do tego poznajemy przeszłość Jess.

Liz Flanagan stworzyła trójkę niesamowitych i zupełnie różnych od siebie bohaterów. Mamy Eden, obecnie trochę "mroczną" dziewczynę, Jess, która przechodzi ekspresową przemianę i Liam, anioł stróż.

Teraz wtrącę troszeczkę minusów. Jeżeli ktoś zaginie to dopiero po 48 godzinach rozpoczyna się poszukiwanie. A tutaj Eden nie wróciła na noc do domu, a już już następnego dnia rano policja przesłuchiwała jej przyjaciół. Czy w Anglii są inne przepisy czy to autorka zawiniła? Do tego taka "prawilna" akcja książki rozgrywa się przez zaledwie dzień. To trochę za mało na zbyt dużo informacji.

Książka jest lekka, ale jednocześnie poruszam trudny temat straty. Do tego naprawdę piękna okładka. Niczym obraz. Historia naprawdę wciąga i sprawia, że przez książkę się po prostu płynie. "Lato Eden" to piękna historia o przyjaźni i przywiązaniu. O tym, kiedy trzeba w sobie odnaleźć nieznaną dotąd siłę i ją wykorzystać.

Podsumowując: "Lato Eden" to książka, gdzie nie znajdziecie wartkiej akcji i ogromnej przygody. Dlatego lepiej docenią ją osoby, które interesują się psychologią. Ciężko mi ją jednoznacznie ocenić. Oczekiwałam trochę czegoś innego, a w zamian za to dostałam coś czego się nie spodziewałam. Najlepiej jeśli sami sięgnięcie po "Lato Eden" i ją ocenicie.


Dominika

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

4 komentarze:

  1. Ta książka kusi, w szczególności swoją piękną okładką :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka to małe dzieło sztuki. <3

      Usuń
  2. Książka czeka u mnie na półce i mam nadzieję że mi się spodoba, bo opis zapowiada sie ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taką nadzieję :)

      Usuń