środa, 1 czerwca 2016

Brandon Mull- Spirit Animals: Zwierzoduchy


Świat Erdas, gdzie są cztery kontynenty. Większość ludzi łączy się ze zwierzętami, które są ich zwierzoduchami.
Książka Brandona Mulla o więzi między człowiekiem i zwierzęciem. Cała seria pisana jest przez różnych autorów.

Abeke poczuła się dziwnie. Było to coś w rodzaju zawrotu głowy jednocześnie przypływu energii. Czy wszyscy czuli się tak samo? Jej zmysły nagle się wyostrzyły. 

Czworo jedenastolatków przywołuje swoje zwierzoduchy, które są niesamowite. Nazywano je Czworgiem Poległych, bo podczas Wielkiej Bitwy one ocaliły Erdas. 

Każdy z młodych posiadaczy Poległych Bestii pochodzi z innego kontynentu i nie pałają do siebie przyjaźnią. Chcą być indywidualni. Wśród nich panuje pewnego rodzaju nieufność do Zielonych płaszczy- organizacji, która stoi na straży Erdas.
Zadaniem nastolatków jest odnalezienie talizmanów Wielkich Bestii, które mieszkają gdzieś na wszystkich kontynentach.

Niestety, jedna dziewczyna, która przywołała Urazę- lamparcicę o fioletowych oczach, nieświadomie jest po stronie wroga świata. Ona też poszukuje talizmanów Legendarnych, piętnastu Bestii ale Abeke robi to dla Pożeracza.
Moim zdaniem książka jest bardzo ciekawa i wciągająca. Zniechęciły mnie tylko pierwsze cztery rozdziały, bo opisywały to samo ale u innych bohaterów. Oprócz tego cała historia jest wciągająca. Ja, jako człowiek, który lubi zwierzęta, czułby się w tym świecie idealnie. Chciałbym mieć swojego zwierzoducha. Stworzenie, z którym miałbym więź mentalną. Coś pięknego. 

Musimy mieć twój talizman. Nasi wrogowie nie ustąpią. My też nie możemy ustąpić.
Arax poderwał wysoko głowę. Jego nozdrza się rozszerzyły, a uszy zadrgały.

Brandon Mull, autor Baśnioboru i pierwszej części Spirit Animals.
Polecam osobiście tą opowieść, która przenosi nas w świat pelen zwierząt, silnej przyjaźni między nimi i wielkiej przygody. Moim zdaniem, książka zasługuje na 9/10 pkt a według LubimyCzytać.pl otrzymuje 7/10 pkt.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz