niedziela, 18 października 2015

Recenzja "Babie lato" Danuta Pytlak

Michalina ma 37 lat i pół roku temu rozstała się ze swoim mężem, Pawłem. Powtórzyła schemat swoich rodziców, którzy również się rozwiedli. Na szczęście nie mieli dzieci, które musiałyby cierpieć tak jak ona. Kobieta od niedawna cierpi na silne i uporczywe bóle głowy, więc zgłasza się do lekarza. I wtedy przychodzi diagnoza. Oponiak. Szybka operacja to najlepsze wyjście przy takim guzie. Podczas śpiączki w swoim śnie Michalina spotyka kogoś naprawdę niezwykłego. Jej anioła stróża, który pomaga jej z powrotem zawitać do świata żywych. Całe szczęście, że kobieta jest twarda i wychodzi z tego obronną ręką. W tym czasie Paweł zbliża się do niej i wyjawia jej swoje największe sekrety. Okazuje się, że jej maż ma na swoim koncie niezłe przekręty. Ściga go mafia, niestety tym samym Michalina również narażona jest na niebezpieczeństwo. Aby od tego wszystkiego odpocząć postanawia wyjechać w rodzinne strony. Nie wie jednak, że to będzie podróż, która znacząco wpłynie na jej dotychczasowe życie. Wszystkie rodzinne tajemnice skrzętnie ukrywane przez tyle lat zaczną wychodzić na jaw. Niestety nie wszystkie z nich będą łatwe do zaakceptowania dla Michaliny. Jak widzicie życie jej nie oszczędza i nie ma zamiaru z tym skończyć. Mimo wszystko wyjazd na prowincję i poznanie rodowej tajemnicy ubarwi jej smutne i szare życie. Czy po nieudanym małżeństwie można się jeszcze zakochać? Co odkryje Michalina? Ile jeszcze będzie musiała znieść?
Wszędzie trwała cisza, jakby zawieszona pomiędzy skalistą plażą, na której staliśmy, a czarnym, niskim niebem. W oddali horyzont rozświetlały różnokolorowe refleksy. Jak zorza polarna, pomyślałam i zmrużyłam oczy zafascynowana bogactwem kolorów i kształtów.
Powieść Danuty Pytlak jest naprawdę wzruszającą, bardzo pozytywną, wspaniałą i dobrze
nastrajającą historią. Strasznie się cieszę, że natrafiłam na tą książkę, ponieważ utwierdziłam się w przekonaniu, że polskie pisarki nie są wcale gorsze od zagranicznych, a ich książki są równie popularne i bardzo dobre. "Babie lato" jest jedną z najlepszych polskich powieści przeczytanych przeze mnie w tym roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz